fotografia

więcej

Nieintensywnie – nieznacznie – pastelowo.

Pamiętnik mój, nie mój.
Myśl wrażliwa zapisana.
Trwała bądź ulotna
Idealna?
Jawnie ukryta.
Na chwilę. Choć chwilę. Przez chwilę.
Tak i na stałe stała.
Zmiana.

Tam gdzie świeci słońce domowego ciepła.

Zahipnotyzowana aromatem malowniczej przestrzeni, poproszę drugą kawę.

Wszechobecny. Wciąż otaczający. Znaczący – nieznaczący.

Jeden Dzień. Dwa Oddechy. Siła Błogosławieństwa.

W dwóch ujęciach, bo tak skromnie.

Miłości nie można wykreować, ale można wykreować sposób, w jaki ją pokażemy.

To, co dla widza wydaje się być zwykłym tworzywem ukształtowanym w formę, dla mnie – poprzez nadane mu osobiste znaczenie – nabiera głębszego sensu.